• Wpisów: 47
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis: 81 dni temu, 12:03
  • Licznik odwiedzin: 5 628 / 649 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
dwie-pokrywki
 
Scenka rodzajowa:
[grają salsę]
A: Tańczysz?
B: Jasne. :D
[A i B idą na parkiet. Zaczynają solówką. A przechodzi do trzymania. B ma wrażenie, że coś jest nie tak, ale się tym nie przejmuje]
A: Tańczysz na jeden czy na dwa?
B: Na jeden. Tylko.
A: To zapomnij, że tańczysz na jeden.

I tak właśnie tańczyłam swoje pierwsze mambo (salsa on2).

Dla niewtajemniczonych:
on1: pl.wikipedia.org/(…)Salsa_%28taniec%29…
on2: pl.wikipedia.org/(…)Salsa_%28taniec%29…
Generalnie ta sama muzyka, kroki zupełnie w innym miejscu stawiane. Ciężko się przestawić z jednego na drugie, szczególnie na moim poziomie zaawansowania (basic).
 

dwie-pokrywki
 
Kolega-misjonarz, mieszkający w dalekim kraju, gdzie blondyni z niebieskimi oczami się wyróżniają, trochę z dystansem, a trochę ze zdziwieniem:
- Kurczę, mam jeszcze większe powodzenie u dziewczyn! No mówię im, kim jestem, a one nic! A od kiedy sobie nowe spodnie kupiłem, to już w ogóle!
 

dwie-pokrywki
 
Scenka rodzajowa.
Występują: ja (obserwator i komentator), X (kolega na diecie Dukana) i pozostali (garstka ludzi).

<X wcina kolejny serek>
<pozostali> Co Ty, X, na diecie?
<X> Yhy.
<ja> Ooo, tej białkowej?
<X> Nie, proteinowej.
<ja, lekko zaskoczona, ale uznała, że może się nie dosłyszeli> Aaaaa-ha.

Dzień później.
<pozostali> A Ty cały czas na tej diecie?
<X> Nooo, drugi dzień. Ale ciężko jest, tylko te proteiny i białka, żadnych węglowodanów ani nawet cukrów!
<ja> <fejspalm>

Kurtyna.
  • awatar X: Niestety w słuchawkach nie słychać wszystkiego
Pokaż wszystkie (1) ›
 

dwie-pokrywki
 
Kilka ciekawych tekstów, jakie można usłyszeć na pierwszym spotkaniu z mężczyzną (M). Wraz z przykładowymi odpowiedziami kobiety (K). Komentarz niepotrzebny.

1. Po pięciu minutach siedzenia w knajpie:
M: Chcę zobaczyć Twój dowód!
K: A można wiedzieć, po co? Najpierw pokaż mi swój.
M: Chcę zobaczyć!

2. Po kolejnych pięciu:
K: A który kraj najbardziej Ci się podobał?
M: Stany. Spotkałem tam gorącą dziewczynę.
K: (zaskoczenie argumentem, nic nie mówi).
M: Ty też jesteś gorąca.
K: (umiera ze śmiechu) To się ubawiłam!
M. Teraz twoja kolej.
K: (nadal umiera ze śmiechu)
M: Jestem gorący?... (na zdziwione oczy K, do której jeszcze to nie dociera) Przystojny?...

3. Gdzieś w połowie jedzenia:
M: Moją zasadą jest nie płacić za dziewczynę. Chcę cię o tym poinformować.
K: TY zaprosiłeś mnie na obiad i TERAZ mówisz mi, że nie będziesz płacić?
M: Teraz kobiety mogą pracować, są równe i mogą same za siebie płacić.

4. Podczas spaceru w pobliskim parku:
M: To jest park gejowski.
K: Nie widziałam tu żadnych gejów.
M: Spójrz, tu. (Potencjalni geje to jedyna męska para w parku, siedzą obok siebie i gadają.)

5. Po chwili (pobytu w "gejowskim" parku):
K: So, why did you take me to the "gay" park?
M (żarcik): Because I'm gay!
K (łapie żarcik i ciągnie dalej): Great, I'm gay too! (w sumie naprawdę jest jej wesoło)
M: (przerazenie mode on): Really?! Do you like woman?
K: I do! Not in the sense you are thinking of...

KURTYNA.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

dwie-pokrywki
 
M. (mając na myśli sąsiednie pokoje w mieszkaniu): Kurczę, jak fajnie, współlokatorek nie ma, luz, spokój, można robić, co się chce... Gotować, drzwi do pokoju otworzyć, gadać sobie...
K.: Tak się musi czuć mąż, jak nie ma w domu żony...
 

dwie-pokrywki
 
Rozmowa telefoniczna z prababcią.
M. składa życzenia, babcia słucha. M. kończy, babcia pyta: "kiedy za mąż wychodzisz?"
Stwierdziła jeszcze, że po co M. traci czas na naukę, kiedy powinna bogato wyjść za mąż i się niczym w życiu nie przejmować. ;)

Ona zawsze, kiedy M. do niej przyjeżdża, na przywitanie z nadzieją w oczach pyta: "na wesele przyjechałaś prosić?" No niestety nie tym razem, babciu. I jeszcze długo, długo nie.

Eniłej, babcia zawsze daje M. wytyczne na temat przyszłego męża. Oto niektóre z nich:
- ma mieć dyrektorską pensję, co w babci rozumieniu jest bardzo, bardzo dużo - po co M. ma pracować?
- ma być wykształcony,
- ma być z miasta, co M. ma rozpoznać prosząc o akt urodzenia; dlaczego? "bo Cię jeszcze taki na wieś ściągnie i jeszcze każe w polu pracować - nie daj się! Ty z miasta jesteś",
- musi być dobrym człowiekiem.

:)
  • awatar AmosOz: dużo babć tak ma ;]
  • awatar dwie.owce: Babcie zwykle wiedzą, co mówią...
  • awatar reniacZ.: Naczyta się Faktu, a potem się martwi by nikt Tobą pola nie orał.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

dwie-pokrywki
 
Rozmowa (dość standardowa) kolegów pewnej nacji przy obiedzie w poniedziałek.
S.: Jak spędziłeś weekend?
J.: Człowieku, nic nie pamiętam. Obudziłem się rano koło jakiejś dziewczyny. Nie wiem, kto to...
S. (życzliwie i z pamięcią): Krystyna, było jej na imię.
No tak, J. nie wiedział, koledzy wiedzieli.
  • awatar reniacZ.: Wiedzieli bo też się budzili i się nauczyli :)
  • awatar jacek23151: ej, ej, ej, przecinek po "Krystyna" jest zbędnym :)
  • awatar Piechu: Już nie ma innych imion? ;P
Pokaż wszystkie (5) ›
 

dwie-pokrywki
 
Z serii: podsłuchane w autobusie.
Kobieta rozmawia przez telefon. Oto fragment rozmowy:

“No bo wiesz, to tak jest, że faceci mają 70% więcej endorfin. I nic nie zmienisz. Kobiety się za bardzo przejmują, potem mają zmarszczki, a po facetach wszystko spływa i są tacy otwarci...”

  • awatar Anukett: tej teorii nie słyszałam ;)))
  • awatar dwie-pokrywki: @Anukett: Ja też nie. Ale trzeba przyznać, że ciekawa.
  • awatar dwie.owce: Męski egoizm, wygodnictwo i olew na wszystko, a nie endorfiny... ;)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

dwie-pokrywki
 
Rozmowa M. z J.
J: Mam ochotę na loda... M., powiedz mi, jakiego mam sobie kupić?
M: A jakiego chcesz?
J: No takiego nie za dużego.
M: Big Milka może?
J: Hm... Nie...Bo wiesz, on... on nic nie ma.
M: No tak, poza lodem.
J: No właśnie. Poza lodem jest pusty w środku.
  • awatar jacek23151: on jest raczej pusty z zewnątrz :)
  • awatar mru: @jacek23151: racja :D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

dwie-pokrywki
 
M.&M. nie od dziś zachwycają się twórczością Krystyny Jandy. Jedna z M. niedawno znalazła na YT sześć odcinków serialu, którego była ona scenarzystą. Kilka lat temu był on emitowany na antenie TVP. Wtedy jednak M.&M. były za głupie, żeby docenić jego przekaz. Teraz żałują, że odcinków jest tak mało.

W skrócie, serial jest o życiu. Janda gra tam Lilkę, właścicielkę galerii ledwo wiążącą koniec z końcem, a jej córka - Maria Seweryn, gra tam również jej córkę, Wandę, lekarza weterynarii.

Polecamy gorąco. :)

A oto linki do poszczególnych odcinków:
WIGILIA

CIĄŻA

NARZECZONY

BUTY

AKTORKA

DANIE ŚWIĄTECZNE


Podałam odcinki chronologicznie, jednak można je oglądać w dowolnej kolejności. W szczególności polecam ostatni - porusza problem nietolerancji wobec osób homoseksualnych.

Miłego oglądania! :)
  • awatar jacek23151: a ja nie lubię Jandy bo przez to, że MUSIAŁA mieć drugie wejście do swojego tyjatru przy Marszałkowskiej pan prowadzący punkt z prasą i pasmanterię stracił pracę. A prawda jest taka, że bywalcy teatru Polonia i tak wiedzieli, gdzie on jest.
  • awatar dwie-pokrywki: Podejrzewam, że chodziło raczej o rozbudowę teatru niż drugie wejście. Zapewne nie lubisz też metra, którego budowa została opóźniona przez to, że pan mający kiedyś kiosk w miejscu, gdzie jest teraz pętla, też stracił pracę.
  • awatar jacek23151: @dwie-pokrywki: jest jednak różnica między budową metra, które jest potrzebne, czy jakiejś trasy, a fanaberii jaką jest rozbudowa tyjatru.
Pokaż wszystkie (8) ›